Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz skacze mimo migreny

11 stycznia 2008, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nawet fatalny upadek na skoczni w Salt Lake City nie spowodował u Adama Małysza niechęci do skakania. A teraz byle ból głowy i nasz mistrz chciał zrezygnować z kwalifikacji w Val di Fiemme. Kibice zastanawiają się, czy to poważna choroba, czy Małysz po prostu jest bez formy.

Trzeba przyznać, że ostatnio nią nie imponował. W tym sezonie ani razu nie stanął na podium w Pucharze Świata. Za to w kolejnych konkursach regularnie skakał poniżej oczekiwań. Turniej Czterech Skoczni zawalił.

W weekend Adam Małysz i spółka rywalizują we włoskim Val di Fiemme. Małysz zapewniał, że jego forma zwyżkuje. Ale o tym przekonamy się najwcześniej w sobotę. W piątkowych kwalifikacjach raczej nie będzie najlepszy, bo skacze z bólem głowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj