Polscy bramkarze nie mają sobie równych na świecie. Jerzy Dudek gra w Realu Madryt, Tomasz Kuszczak w Manchesterze United, Artur Boruc w Celtiku Glasgow. Wyrobioną markę ma również Wojciech Kowalewski. Niechciany w Spartaku Moskwa "Gibon" może trafić do słynnej AS Romy.
Wojciech Kowalewski bardzo chce zmienić otoczenie. Zależy mu na regularnych występach w klubie, bo liczy na wyjazd na mistrzostwa Europy. A w Spartaku Moskwa głównie grzał ławę - przypomina "Przegląd Sportowy".
"Gibona" chciały zatrudnić Korona Kielce i Wisła Kraków. Działaczy polskich klubów odstraszają jednak wymagania finansowe piłkarza. Kowalewski tani nie jest. Dla AS Romy to jednak żaden problem. Może więc "Giallorossi" zatrudnią drugiego Polaka. Pierwszym i jak dotąd jedynym był Zbigniew Boniek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane