Jak pech to pech. Ebi Smolarek nie zagra w niedzielnym meczu Racingu Santander przeciwko Osasunie Pampeluna. Polski napastnik nabawił się kontuzji uda podczas spotkania w Pucharze Króla z Realem Saragossą. Dlatego zagrał tylko 45 minut.
Badania wykazały, że z udem Ebiego Smolarka nie jest najlepiej. Dlatego trener Marcelino Garcia Toral postanowił dać mu wolne. Polski napastnik nie zagra w bardzo ważnym meczu ligowym z Osasuną Pampeluna - pisze katowicki "Sport".
To nie koniec złych wiadomości dla Smolarka. Działacze Racingu Santander zastanawiają się nad sprowadzeniem do klubu nowych napastników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane