Mimo porażki z Rosją w kwalifikacjach olimpijskich, trener Marco Bonitta był bardzo zadowolony: "Pojedziemy do Pekinu, choćby nie wiem co, bo mam zespół, który stać na wszystko. Przywieziemy stamtąd medal" - deklaruje włoski szkoleniowiec naszej kadry.
Zdaniem Bonitty, niedzielny mecz ostatecznie przekonał siatkarki, jak wielkim stały się zespołem. Że już wkrótce mogą sięgać nawet po medale, jak legendarna ekipa Andrzeja Niemczyka.
"Do tej pory miałem siedem, może osiem zawodniczek, teraz mam kompletny zespół. Jesteśmy w stanie zrobić z tą drużyną wszystko, sięgnąć po każde trofeum" - mówi portalowi sport.pl Bonitta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|