Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepistoe: Szkoda, że to były kwalifikacje

24 stycznia 2008, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Małysz wreszcie błysnął. W kwalifikacjach do piątkowego konkursu zajął kapitalne drugie miejsce. "Można tylko żałować, że to były tylko kwalifikacje" - powiedział trener polskich skoczków Hannu Lepistoe. Fin dodał też, że w sobotnich kwalifikacjach zabraknie Klimka Murańki.

W czwartek utalentowany 13-latek spalił się psychicznie i nie załapał do konkursu. Zarówno w treningach, a jak i kwalifikacjach skakał średnio o 20 metrów bliżej od rywali. Według Hannu Lepistoe media zbyt szybko zrobiły z niego gwiazdę.

"W skokach narciarskich, bardzo wielką rolę odgrywają parametry fizyczne zawodnika, szczególnie jego waga. Murańka uzyskiwał na treningach znakomite odległości, ale w specyficznych warunkach. Kiedy przyszło mu skakać na krótszych nartach, w regulaminowo dopasowanym kombinezonie, wyniki były znacznie gorsze" - wyjaśnił Fin.

Lepistoe przyznał, że w przyszłości może być gwiazdą pierwszej kategorii. "Jest bardzo utalentowany. Ale będzie rósł, jego parametry będą się zmieniały i trudno przewidzieć jak dalej potoczy się jego kariera" - powiedział trener polskich skoczków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj