Kamil Kosowski to prawdziwy obieżyświat. Grał już we Włoszech, Niemczech, Anglii, a teraz trafił do ligi hiszpańskiej. W sobotę zadebiutował w barwach drugoligowego FC Cadiz. Jego nowa drużyna zremisowała bezbramkowo na własnym boisku z Tenerife.
"Kosiarka" pojawił się na boisku w 58. minucie. Zmienił Hiszpana Parriego Romero na lewej pomocy. Robił co mógł, podawał do kolegów, ale ci nie potrafili strzelić bramki i FC Cadiz zaledwie zremisowało z Tenerife 0:0.
W tym sezonie drużyna Polaka nie ma już szans na awans do Primera Division. Strata do czołówki jest zbyt duża. Piłkarze FC Cadiz będą grali o bezpieczne utrzymanie się w drugiej lidze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|