Jeżeli nie dadzą mu spokoju, stracimy bardzo utalentowanego skoczka. Wokół Klimka Murańki znowu gęstnieje atmosfera. Najpierw kłócili się czy może skakać w Zakopanem, a teraz poszło o jego kask. A dokładnie o to, że zabrakło tam logo.
Właściciele firmy ABS Jędraszek czują się oczukani, bo menedżer polskiego skoczka nie przykleił do jego kasku naklejki z logiem firmy. Podczas zawodów Pucharu Świata Klimek Murańka skakał bez loga firmy z Pabianic - pisze "Przegląd Sportowy".
Tymczasem umowa z 2004 roku była taka, że ma skakać z nim co najmniej do grudnia. "Nasza firma sponsoruje Klimka od czterech lat. Gdzie podziało się nasze logo? To pytanie wszyscy sobie zadajemy" - mówi Piotr Puchalski z ABM Jędraszek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|