Robert Kubica głośno mówi ostatnio o tym, że jego bolid nie jest najlepiej przygotowany do trudnego sezonu. Czy więc rywale BMW Sauber zacierają ręce i myślą, że zespół Polaka nie będzie się liczył w tegorocznym rozdaniu? Nic bardziej mylnego. Przeciwnicy BMW wietrzą w wypowiedziach Kubicy spisek. I zapowiadają, że będą mieli szeroko otwarte oczy.
Do rozpoczęcia sezonu Formuły 1 zostały już tylko niecałe dwa tygodnie. Na początek czeka nas Grand Prix Australii w Melbourne.
"Ubiegłoroczny bolid był łatwiejszy w prowadzeniu i był stabilniejszy" - powtarza Kubica. Ale rywale mu nie wierzą.
Wszyscy zastanawiają się, czy nie jest to przypadkiem blef ze strony członków stajni BMW Sauber. I zachowują czujność - informuje onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|