Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica: Silnik nie miał mocy

16 marca 2008, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Coś się wydarzyło w silniku. Nie miałem mocy. Silnik załapywał dopiero po paru sekundach" - powiedział Robert Kubica po wyścigu o Grand Prix Australii. Polak na 10 okrążeń przed końcem wyścigu został uderzony przez bolid Kazukiego Nakajimy i do mety już nie dojechał.

A miało być tak pięknie - pierwszy raz w karierze start z pierwszej linii i udany początek wyścigu. "Start był udany, choć nie udało mi się wyprzedzić Hamiltona. Udawało się przez pewien czas utrzymać jego rytm, ale kiedy potem zużyłe się trochę tylnie opony i zaczęły się ślizgać" - mówi o wyścigu o Grand Prix Australii Robert Kubica.

Potem już tak kolorowo nie było. Polak przyznał, że w trakcie wyścigu jego team nagle postanowił zmienić wcześniej ustaloną taktykę. Zadecydowano o zatankowaniu bolidu do pełna i wymianie opon na miękkie. "W tych warunkach to nie wróżyło nic dobrego" - powiedział.

"Nakajima trochę przyspał, za późno zahamował i wjechał mi w tył" - powiedział Kubica o swoim zderzeniu z kierowcą Williamsa. "Nie wiem dlaczego, ale zawsze jak dostanę strzał w tył to wymieniają mi przednie skrzydło. To zawieszenie uległo uszkodzeniu i uniemożliwiało dalszą jazdę" - dodał na zakończenie rozmowy z Polsatem Sport.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj