Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy Otylia pojedzie do Pekinu?

23 marca 2008, 21:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie dość, że Otylia Jędrzejczak nie awansowała do finału pływackich mistrzostw Europy w Eindhoven w swojej koronnej konkurencji - 200 metrów stylem motylkowym, to jeszcze nadal nie udało jej się uzyskać kwalifikacji olimpijskiej. A czas się powoli kończy.

Otylia w półfinale zajęła 11. miejsce ze słabym wynikiem 2.11,40. Widać było, że polska pływaczka wyraźnie osłabła na ostatnich metrach. Polka cztery razy z rzędu była mistrzynią Europy na dystansie 200 m "motylkiem", a w na igrzyskach w Atenach zdobyła złoty medal olimpijski.

Jędrzejczak już zapowiedziała, że rezygnuje ze startu w kietniowych mistrzostwach Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim i w mistrzostwach świata na krótkim basenie w Manchesterze. Kwestię wyjazdu na igrzyska olimpijskie Jędrzejczak ma omawiać z Polskim Związkiem Pływackim, bo według PZP tylko w mistrzostwach Europy lub w mistrzostwach Polski nasi pływacy mieli uzyskiwać minima kwalifikujące do igrzysk.

"Czasem trzeba z kimś przegrać, aby zmobilizować się do lepszej pracy" - powiedziała w rozmowie z TVP, Otylia Jędrzejczak. "Będę negocjować ze związkiem inne terminy, abym mogła uzyskać minimum, gdy będę już w formie."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj