Dziennik Gazeta Prawana logo

Leo nie jest przerażony po blamażu

27 marca 2008, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po blamażu z USA jasne jest jedno - nie mamy drużyny na Euro. Leo Beenhakker pozostaje jednak dziwnie spokojny. Blamaż swojej drużyny w Krakowie przyjął bez nerwów. "Nie chcę tłumaczyć tego fatalnego wyniku, ale proszę zrozumieć - moi zawodnicy przyjechali na ten mecz nieprzygotowani" - mówi selekcjoner.

I to było widać, bowiem Amerykanie górowali nad Polakami pod względem fizycznym. "My nie mieliśmy czasu na przygotowanie. Niektórzy z zawodników przyjechali do Krakowa w poniedziałek po południu i nie mogłem mieć żadnego wpływu na ich kondycję" - tłumaczy Beenhakker.

Co jeszcze zdecydowało o porażce? Brak koncentracji. "Piłkarze nie zdążyli oczyścić swoich umysłów. Myśleli o klubach, a nie o tym, że USA to bardzo silny przeciwnik" - dodał trener na łamach "Rzeczpospolitej".

Amerykanie byli od Polaków dużo szybsi. "Tam od dziecka pracuje się nad kondycją, wygimnastykowaniem, a dopiero później uczy techniki i taktyki. My zatrudniliśmy fizjologa i na zgrupowaniu w Niemczech każdy będzie trenował odpowiednio do możliwości swojego organizmu" - zakończył Leo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj