Dziennik Gazeta Prawana logo

Ogień olimpijski dokończył wędrówkę przez Paryż

7 kwietnia 2008, 20:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie było łatwo olimpijskiej sztafecie zanieść ogień tam, gdzie go oczekiwano - na stadion Charlety. Po licznych incydentach symboliczny ogień dotarł jednak na miejsce przeznaczenia. Ostatni odcinek pokonał... w autobusie.

Ostatnie etapy odwołano ze względu na życzenie ambasady chińskiej we Francji. Teraz ogień zostanie przeniesiony do San Francisco.

Na trasie olimpijskiej sztafety doszło do wielu incydentów. Protestowali nie tylko zwykli ludzie, lecz także politycy. W Zgromadzeniu Narodowym krzyczano "Wolność dla Tybetu". Deputowani odśpiewali Marsyliankę.

Próbowano również zgasić ogień, między innymi wodą. Interweniowała policja, której do ochrony ognia zaangażowano w Paryżu aż trzy tysiące.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj