Zbigniew Boniek nie ukrywa, że dzisiejsze przerwanie zjazdu antykorupcyjnego przez PZPN to ogromna porażka całego środowiska polskiej piłki nożnej. "Wychodzimy z tego zjazdu pokonani. Strzeliliśmy sobie samobója" - mówi "Zibi".
Boniek jest zły, że PZPN przełożył zjazd na 11 maja. "Jakie inne koncepcje rozwiązania wstydliwej kwestii korupcji mogą się pojawić w ciągu miesiąca? Każda będzie zła, bo każda decyzja dotycząca przeszłości będzie złem" - podkreślia.
Zjazd PZPN był, zdaniem "Zibiego", kompromitacją polskiego futbolu, bo były na nim obecne zarówno władze państwowe, jak i piłkarskie.
"Już ukarano dziewięć klubów, a planuje się ukarać kolejne 29. W kolejce czeka więc więcej drużyn, niż ukarano do tej pory. Można zastosować <grubą kreskę>, ale to uważam za niedopuszczalne" - grzmi Boniek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|