Agnieszka Radwańska nie obroni tytułu ze Sztokholmu. Nasza najlepsza tenisistka w półfinale imprezy nadspodziewanie gładko przegrała z Dunką Caroline Wozniacki. I marnym pocieszeniem jest fakt, że rywalka "Isi" ma polskie korzenie.
Radwańska wprawdzie zaczęła mecz od szybkiego przełamania serwisu Wozniacki, ale rywalka Polki ani myślała się poddawać. Dunka szybko odrobiła straty, by po chwili wyjść na prowadzenie. "Isia" toczyła wyrównaną walkę do stanu po 4. Później znowu nie utrzymała własnego serwisu, by ostatecznie przegrać pierwszą partię 4:6.
Niestety, w drugim secie nasza tenisistka była już tylko tłem dla znakomicie dysponowanej Wozniacki, która pozwoliła wygrać "Isi" tylko jednego gema. Musimy jednak pamiętać, ze w Sztokholmie Radwańska walczyła nie tylko z rywalkami, ale także z dokuczliwą kontuzją ręki.
* Ciekawostką jest fakt, że dokładnie rok temu także w Sztokholmie w identycznym stosunku wygrała Polka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|