Towary "Made in China" nigdy nie słynęły z wysokiej jakości. Doskonale zdawała sobie z tego sprawę Maja Włoszczowska, dlatego gdy tylko dostała srebrny medal chciała sprawdzić, ile tak naprawdę jest on wart. Na szczęście medal nie okazał się podróbką, choć teraz naszą Maję czeka wizyta u dentysty...
Drobny ubytek w uzębieniu naszej pięknej mistrzyni zauważył nasz redakcyjny kolega, który zarzeka się, ze przed dzisiejszym startem uśmiech pani Mai był... kompletny. Nie mamy powodów, by mu nie wierzyć. W końcu w zdjęcia naszej zawodniczki wpatruje się nie od dziś.
|
kliknij zdjęcie by powiększyć |
Zniewalający uśmiech Mai sprzed kilku dni |
|
kliknij zdjęcie by powiększyć |
Po dzisiejszej dekoracji Maja sprawdza jakość kruszcu... |
|
kliknij zdjęcie by powiększyć |
...i po chwili nasza najpiękniejsza kolarka ma bardziej zawadiacki uśmiech |
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|