Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg przyprawiają swoich kibiców o zawrót głowy. Jeszcze dziś rano twierdzili, że nie zamierzają jechać na turniej Masters Cup, bo musieliby pełnić w Szanghaju rolę rezerwowych. Teraz jednak znów zmienili zdanie i mówią, że polecą do Chin.
>>>"Frytka" i "Matka" przegrali Szanghaj
Fyrstenberg i Matkowski, nasz najlepszy debel tenisowy, postanowili, że wystąpią jednak w kończącym sezon Masters Cup w Szanghaju.
Wszystko dzięki temu, że z gry wypadła izraelska para - Jonathan Ehrlich i Andy Ram.
Polacy wystąpią zatem, po raz drugi w karierze w Masters Cup. W tym roku odbędzie się on w dniach 9-16 listopada - poinformowali tenisiści na swoim blogu w portalu onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|