Niepokonany na zawodowym ringu Walijczyk Joe Calzaghe zwyciężył jednogłośnie na punkty Amerykanina Roya Jonesa Juniora w walce bokserskiej wielokrotnych mistrzów świata, która odbyła się w nowojorskiej Madison Square Garden. "W tym roku pokonałem dwie legendy boksu: Hopkinsa i Jonesa. Czuję się całkowicie spełniony jako bokser" - powiedział po wygranej Calzaghe.
Stawką tej konfrontacji nie był żaden tytuł.
Wszyscy trzej sędziowie punktowali na korzyść Walijczyka po 118:109, choć w pierwszej rundzie był liczony. 36-letni Calzaghe odniósł w sobotę 46. zwycięstwo (32 razy wygrywał przed czasem) i jak zapowiedział ostatnie w karierze, którą w ten sposób postanowił zakończyć.
W listopadzie ubiegłego roku Walijczyk zunifikował tytuł mistrza świata w kategorii junior półciężkiej (WBA, WBC, WBO), ale po wygranej na punkty z Duńczykiem Mikkelem Kesslerem postanowił przenieść się do wyższej wagi i spotkać z wielokrotnym mistrzem świata Amerykaninem Bernardem Hopkinsem. Wówczas w Las Vegas również był liczony w pierwszej rundzie, ale ostatecznie zwyciężył na punkty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane