Polscy szczypiorniści długo przysparzali nam radości podczas olimpiady w Pekinie. Teraz jednak nadchodzą kłopoty. Kadra polskich wicemistrzów świata jest w rozsypce - trener Bogdan Wenta nie może już korzystać z tych zawodników, z którymi zdobył srebrny medal. "Jestem zmartwiony" - przyznaje nasz szkoleniowiec.
Zaczęło się od tego, że z występów w kadrze zrezygnował jeden z jej liderów, Grzegorz Tkaczyk. "Tę decyzję, czy się z nią zgadzam, czy nie, muszę uszanować" - przyznaje Wenta.
Inni czołowi szczypiorniści też nie będą jednak, z różnych powodów, grać w reprezentacji Polski. "Wszystko przez kontuzje lub sytuacje osobiste, jak u Mariusza Jurasika. W ostatniej chwili urazu doznał Krzysiek Lijewski, a Michał Jurecki miał operację, czyli ludzie dość istotni. Do tego złamany palec Marcina Lijewskiego. Z Czarnogórą nie grał też Mateusz Jachlewski, tylko młody Damian Kostrzewa i Rafał Gliński. I nie ma skrzydłowego Tomka Tłuczyńskiego. To czas do sprawdzenia innych" - tłumaczy trener.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|