Dziennik Gazeta Prawana logo

Chory na raka hokeista zagrał w meczu

17 listopada 2008, 17:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz hokejowej reprezentacji Niemiec Robert Mueller, wystąpił w niedzielnym meczu Koelner Haie (Rekiny Kolonia). W ubiegłym tygodniu zawodnik poinformował, że ma raka mózgu, a choroba jest nieuleczalna i pozostało mu kilka tygodni życia.

"Jestem bardzo wdzięczny trenerowi, że dał mi szansę występu. To pokazuje jak wspaniałym jest człowiekiem" - powiedział Mueller, który na lodzie pojawił się osiem minut przed końcem meczu, a 13 tysięcy widzów zgotowało mu owację na stojąco.

Rekiny wygrały z zespołem Lodowe Tygrysy z Norymbergii 5:1.

>>>Bramkarz gra z wyrokiem śmierci

W tym roku 28-letni zawodnik wystąpił w reprezentacji Niemiec w mistrzostwach świata. Pierwszą operację mózgu przeszedł w 2006 roku. W sierpniu musiał poddać się kolejnej. Lekarz zawodnika powiedział, że jego stan jest ciężki. Większość pacjentów nie przeżywa roku, a zaledwie trzy procent - dłużej niż pięć lat.

Mimo choroby w oczach trenera Claytona Beddoesa, Mueller jest nadal wartościowym graczem. "Nawet jeśli Robert nie może grać na 100 procent swoich możliwości wiem, że nie zawiedzie mnie jako rezerwowy" - powiedział szkoleniowiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj