Dziennik Gazeta Prawana logo

Jędrzejczak: Nie wymagajcie ode mnie medalu

29 grudnia 2008, 10:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Otylia Jędrzejczak wróciła do pływania, ale nie obiecuje, że przywiezie medal z mistrzostw świata. Wręcz przeciwnie, nasza pływaczka od razu zapowiada, że wszystko się może zdarzyć, a krążek nie jest najważniejszy. "Najważniejsze jest samo pływanie" - podkreśla "Motylka", która teraz zamierza trenować, trenować i jeszcze raz trenować.

>>>Otylia chce zejść ze sceny niepokonana

Jędrzejczak będzie poprawiać technikę i przygotowywać się do igrzysk w Londynie, na które chce pojechać wypoczęta. Ma czas na odpoczynek, bo do kolejnej olimpiady są jeszcze przecież cztery lata. ", by nie musieli co roku poprawiać swoich wyników" - wyjaśnia pływaczka.

Dla Oti rok 2009 będzie rokiem przejściowym. "Będę szukać drogi, jaką mogłabym pójść po sporcie. . To przecież całe moje życie" - deklaruje złota medalistka olimpijska z Aten.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj