Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef MKOl: Nie możemy karać rosyjskich sportowców za działania ich rządu

18 lipca 2023, 18:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Thomas Bach
Thomas Bach/Newspix
Przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach powiedział we wtorek, że sportowcy z Rosji i Białorusi nie powinni być karani za działania swoich rządów. Wciąż nie podjęto decyzji w sprawie ich udziału w przyszłorocznych igrzyskach w Paryżu.

Zapytany o udział Rosjan i Białorusinów w przyszłorocznych igrzyskach, Bach odpowiedział: Naszą misją jest zjednoczenie wszystkich sportowców świata w pokojowej rywalizacji. Mamy obowiązek nie karać sportowców za czyny swoich rządów.

Bach dodał, że MKOl nie spieszy się z decyzją o ich udziale. Jest zbyt wcześnie, aby wyciągać ostateczne wnioski. Nie spieszymy się. Chcemy być sumienni i mieć jak największą pewność, że podejmujemy właściwą decyzję - podkreślił.

MKOl w marcu zalecił międzynarodowym federacjom sportowym przywrócenie Rosjan i Białorusinów do międzynarodowej rywalizacji w neutralnych barwach. Miałoby im to umożliwić start w olimpijskich kwalifikacjach. Wiele krajów, w tym Polska, skrytykowało takie stanowisko.

Nałożyliśmy sankcje na rosyjski rząd. Rosja jest odpowiedzialna za tę wojnę. Ale my też bronimy praw człowieka - tłumaczył Bach decyzję MKOl.

Niemiecki działacz przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż stanowiska Rosji i Ukrainy w tej sprawie "są nie do pogodzenia”.

Szef komitetu organizacyjnego igrzysk w Paryżu Tony Estanguet powiedział we wtorek, że według jego wiedzy decyzja w sprawie udziału Rosjan i Białorusinów w olimpijskiej rywalizacji zapadnie nie wcześniej niż we wrześniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj