Dziennik Gazeta Prawana logo

Radomiak wciąż bez gola w 2024 roku. Grobelny uratował Wartę w końcówce[WIDEO]

26 lutego 2024, 21:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dawid Szymonowicz i Luka Vuskovic
Zawodnik Warty Poznań Dawid Szymonowicz (C-dół) i Luka Vuskovic (C-góra) z Radomiaka Radom podczas meczu 22. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Nieco ponad tysiąc kibiców obejrzało słabe widowisko w Grodzisku Wielkopolskim. Bezbramkowy remis nie krzywdzi żadnej ze stron, ale też ani Radomiak, ani Warta nie mogą być zadowoleni z tego wyniku. Zespół z Mazowsza po dwóch wysokich porażkach (z Cracovią 0:6 i Pogonią 0:4) zanotował pierwszy punkt, ale wciąż nie strzelił gola w 2024 roku.

Do przerwy lepsze wrażenie sprawiali radomianie. W dziewiątej minucie Rafał Wolski z woleja próbował pokonać Jędrzeja Grobelnego. Piłka po koźle trafiła w poprzeczkę, a Bogdan Tiru natychmiast wybił ją na rzut rożny. Ta akcja uskrzydliła podopiecznych Macieja Kędziorka, którzy przejawiali więcej energii i ochoty do gry. Nie stworzyli jednak zbyt wielu sytuacji, a uderzenie głową byłego obrońcy Warty Jana Grzesika nie mogło zaskoczyć Grobelnego.

Poznaniacy grali bezbarwnie, bez polotu i bez pomysłu. O ile na własnej połowie radzili sobie całkiem nieźle, tak w ofensywie praktycznie nie istnieli. Trener Dawid Szulczek dość nietypowo ustawił skład zostawiając dwóch nominalnych napastników – Dario Vizingera i Martona Eppela - na ławce rezerwowych. Najbardziej wysuniętym zawodnikiem był Tomas Prikryl, który w poznańskiej drużynie dotąd pełnił rolę skrzydłowego. Bilans Warty w pierwszej połowie to zaledwie jeden niecelny strzał.

Jednym najbardziej aktywnych piłkarzy na boisku był Wolski, od którego zaczynała się większość akcji Radomiaka. 31-letni pomocnik z rzutu wolnego był bliski otwarcia wyniku, ale posłał piłkę obok muru, ale tuż obok słupka.

Po zmianie stron emocji także było jak na lekarstwo. Radomianie zaczęli z animuszem, którego starczyło im na kilkanaście minut. Po blisko godzinie przebudzili się warciarze, a więcej pracy mieli obrońcy gości. Trener Szulczek dokonał też kilku roszad w składzie, desygnował na boisko więcej ofensywnych graczy i zmienił ustawienie. Gospodarze na krótko przejęli inicjatywę, ale poza kilkoma wrzutkami w pole karne nie zagrozili poważniej bramce Filipa Majchrowicza.

Podopieczni Kędziorka w końcówce spotkania mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 78. minucie dobrą okazję do strzelenia gola miał Krystian Okoniewski, ale na wysokości zadania stanął Grobelny.

Warta Poznań - Radomiak Radom 0:0
Żółta kartka - Warta Poznań: Dario Vizinger. Radomiak Radom: Luis Machado
Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)
Widzów: 1 154
Warta Poznań: Jędrzej Grobelny - Dimitris Stavropoulos, Dawid Szymonowicz, Bogdan Tiru (64. Mateusz Kupczak) - Jakub Bartkowski, Miguel Luis (79. Stefan Savic), Maciej Żurawski (73. Marton Eppel), Konrad Matuszewski (64. Dario Vizinger) - Mohamed Mezghrani, Tomas Prikryl (72. Jakub Kiełb), Kajetan Szmyt
Radomiak Radom: Filip Majchrowicz - Jan Grzesik, Raphael Rossi, Luka Vuskovic, Dawid Abramowicz - Lisandro Semedo (75. Krystian Okoniewski), Luizao, Rafał Wolski (75. Bruno Jordao), Christos Donis, Luis Machado (90. Leandro) - Jardel Silva (69. Vagner Dias)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj