Dziennik Gazeta Prawana logo

Piąty gol Puszczy Niepołomice strzelony po wyrzucie piłki z autu [WIDEO]

25 lutego 2024, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michał Walski i Bartosz Kopacz
Piłkarz Puszczy Niepołomice Michał Walski (P) i Bartosz Kopacz (L) z KGHM Zagłębia Lubin podczas meczu Ekstraklasy/PAP
W meczu Puszczy Niepołomice z Zagłębiem Lubin goli nie brakowało. Obie drużyny zdobyły po dwie bramki i spotkanie 22. kolejki Ekstraklasy zakończyło się remisem 2:2 i podziałem punktów. 

Trzy gole do przerwy

Puszcza od początku ruszyła do zdecydowanych ataków i już w 8. minucie objęła prowadzenie. Po wrzutce z autu w polu karnym Zagłębia powstało spore zamieszanie, piłkę najpierw piąstkował Sokratis Dioduis, potem strzał głową Artura Siemaszki wybił Bartosz Kopacz. Ostatecznie do piłki dopadł Roman Jakuba i skierował do siatki. 

To piąty gol strzelony przez niepołomiczan po wyrzucie z autu w tym sezonie. Co ciekawe wszystkie pozostałe zespoły ekstraklasy zdobyły takich bramek 4.

Zagłębie szybko mogło doprowadzić do remis. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Dąbrowskiego sprytny strzał piętą oddał Michał Nalepa, ale Oliwier Zych był czujny i odbił piłkę.

Goście, którzy po stracie bramki uzyskali przewagę, wyrównali w 31. minucie. Znowu Dąbrowski posłał dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego, a Aleks Ławniczak oddał skuteczny strzał głową.

Zagłębie nie zadowoliło się tym. Bliski zdobycia kolejnej bramki był Marko Poletanovic; jego strzał z pola karnego był minimalnie niecelny.

W 40. minucie lubinianie rozegrali składny, wielopodaniowy atak. Kacper Chodyna podał w pola karne do Dawida Kurminowskigo. Pierwszy strzał napastnik gości zablokował Artur Craciun, ale dobitka była już skuteczna.

W przerwie trener Tomasz Tułacz dokonał dwóch zmian. Na boisku pojawili się Maciej Firlej i Koreańczyk Jin-Hyun Lee, który w tym tygodniu został pozyskany przez klub z Niepołomic.

Firlej mógł przechylić szalę zwycięstwa na stronę Puszczy

Początek drugiej połowy, podobnie jak i meczu, należał do Puszczy. W 52. minucie dobrej okazji nie wykorzystał Kamil Zapolnik. Napastnik gospodarzy poprawił się 11 minut później, gdy pokonał Dioudisa strzałem głową po dośrodkowaniu Michała Koja.

Potem obydwa zespoły sprawiały wrażenie zadowolonych z remisu i nie podejmowały zbędnego ryzyka. Gospodarze byli bliscy powodzenia w ostatniej akcji, lecz piłka po strzale głową Firleja przeleciała tuż nad poprzeczką.

Zagłębie w tym meczu prowadził z ławki drugi trener Tomasz Fornalik, gdyż jego brat – Waldemar musiał zająć miejsce na trybunie z powodu kary za czerwoną kartkę otrzymaną w poprzednim spotkaniu z Cracovią.

Puszcza Niepołomice - KGHM Zagłębie Lubin 2:2 (1:2)
Bramki: 1:0 Roman Jakuba (8), 1:1 Aleks Ławniczak (31-głową), 1:2 Dawid Kurminowski (40), 2:2 Kamil Zapolnik (63-głową)
Żółta kartka - Puszcza Niepołomice: Jakub Serafin
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 1 304
Puszcza Niepołomice: Oliwier Zych - Ioan-Calin Revenco, Artur Craciun, Roman Jakuba, Michał Koj (82. Tomasz Wojcinowicz) - Artur Siemaszko (46. Maciej Firlej), Konrad Stępień, Jakub Serafin (89. Bartłomiej Poczobut), Wojciech Hajda (61. Thiago), Michał Walski (46. Jin-Hyun Lee) - Kamil Zapolnik
KGHM Zagłębie Lubin: Sokratis Dioudis – Bartosz Kopacz, Michał Nalepa, Aleks Ławniczak, Luis Mata – Kacper Chodyna, Damian Dąbrowski, Marko Poletanovic (61. Marek Mróz), Tomasz Pieńko (68. Mateusz Wdowiak), Serhij Bułeca (68. Tomasz Makowski) - Dawid Kurminowski (82. Juan Munoz)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj