Dziennik Gazeta Prawana logo

Żużlowcy Falubazu mistrzami Polski

25 października 2009, 18:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żużlowcy Falubazu Zielona Góra zostali drużynowymi mistrzami Polski. W rewanżowym meczu finałowym Falubaz pokonał na wyjeździe broniący tytułu Unibax Toruń 40:38. Z powodu złego stanu toru spotkanie zostało zakończone po 13 biegach, ale nie brakowało emocji i upadków.

Pierwszy mecz Falubaz wygrał w sobotę w Zielonej Górze 48:42.

- Ryan Sullivan 12 (3,2,2,3,2), Chris Holder 10 (3,1,3,3), Wiesław Jaguś 7 (2,1,1,3), Darcy Ward 5 (2,1,0,1,1), Adrian Miedziński 4 (0,1,2,1), Robert Kościecha 0 (w,-,0,0), Emil Pulczyński 0 (0).

- Piotr Protasiewicz 8 (2,2,3,1), Fredrik Lindgren 8 (1,3,2,2), Rafał Dobrucki 7 (1,3,0,3,w), Niels Kristian Iversen 7 (3,w,2,2), Grzegorz Walasek 6 (2,3,1,0), Patryk Dudek 3 (3,0,-,0), Grzegorz Zengota 1 (1,0,0).

w 6. wyścigu uzyskał Fredrik Lindgren - 57,28 s. Sędziował Andrzej Terlecki (Gdynia). Widzów: 15 000.

Unibaks poniósł pierwszą porażkę na nowym stadionie i to w najważniejszym meczu sezonu. Wydawało się, że sześciopunktowa strata gospodarzy z Zielonej Góry jest możliwa do odrobienia. Okazało się jednak, że Falubaz miał bardziej wyrównany skład i dosyć pewnie sięgnął po złoty medal.

Zawodnikom Unibaksu nie wiodło się od początku meczu. Już po pierwszych dwóch wyścigach przegrywali 4:8, a po sześciu - 15:21. W bilansie dwóch spotkań finałowych ustępowali rywalom 10 punktami.

Torunianie po dziewiątym wyścigu, w którym zwyciężył Protasiewicz przed Iversenen, Jagusiem i Kościechą, przegrywali 23:31. Do odrobienia pozostawało im już aż 14 punktów. Gospodarze co prawda wygrali koleny wyścig 5:1 - Sullivan przed Miedzińskim, Walaskiem i Zengotą, ale ciągle od zielonogórzan dzieliło ich 10 punktów.

Później zaczęło padać deszcz, z upływem czasu tor coraz bardziej nasiąkał wodą. Dwa następne wyścigi zakończyły się podziałem punktów, a 13. wygrali gospodarze 4:2. Było 38:40. W tej sytuacji toruńscy żużlowcy aby zdobyć tytuł mistrzów kraju musieliby podwójnie wygrać wyścigi nominowane.

W 14. wyścigu doszło do kilku upadków. Najpierw na tor upadł Jaguś, a sędzia winnym przerwania wyścigu uznał Dobruckiego i wykluczył go. W powtórce przewrócił się Miedziński, a za nim Iversen i Jaguś. Tym razem sędzia winnym przerwania uznał Miedzińskigo. Jednak do kolejnego startu nie doszło. Arbiter uznał, że z powodu deszczu tor nie nadaje się do kontynuowania zawodów.

Zielonogórki klub zdobył tytuł po 18-letniej przerwie, poprzednio wygrywał w 1981, 1982, 1985 i 1991 roku. Torunianie czterokrotnie byli mistrzami kraju - w 1986, 1990, 2001 i 2008 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj