Dziennik Gazeta Prawana logo

Trenerzy Wacha zszokowani informacją o dopingowej "wpadce" boksera

3 grudnia 2012, 21:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mariusz Wach
Mariusz Wach/Newspix
Szok i niedowierzanie - to reakcje drugiego trenera Piotra Wilczewskiego i byłego szkoleniowca Pawła Skrzecza na wiadomość o dopingowej "wpadce" Mariusza Wacha. Bokser został przyłapany na stosowaniu zakazanych środków przy okazji walki z Władimirem Kliczką.

Niemiecki dziennik "Bild" w wydaniu internetowym napisał w poniedziałek po południu, że testy antydopingowe przeprowadzone u Wacha dały wynik pozytywny. Próbkę A przebadano w instytucie biochemicznym w Kolonii. Wykazała obecność sterydów anabolicznych. Jeśli Polak zażąda kontrekspertyzy, to nastąpi sprawdzenie próbki B. Jeśli i ona da wynik pozytywny, grozić mu będzie roczna dyskwalifikacja.

- powiedział PAP trener Paweł Skrzecz, który pracował z Wachem w amatorskiej reprezentacji kraju i Gwardii Warszawa.

Mocno zdziwiony informacją o dopingu był Piotr Wilczewski, członek sztabu szkoleniowego Wacha. O wynikach testu dowiedział się w Białymstoku, gdzie przygotowuje do kolejnej walki nowego podopiecznego - Pawła Głażewskiego.

- zaznaczył Wilczewski w rozmowie z PAP.

Stawką pojedynku Wacha z Kliczką, który odbył się 10 listopada w Hamburgu, był tytuł mistrza świata trzech organizacji IBF, WBA i WBO. Ukraiński pięściarz wygrał jednogłośnie na punkty (120:107, 120:107 i 119:109).

Podczas tej samej gali boksował m.in. Rafał Jackiewicz. Jego zdaniem, zachowanie Wacha nie było w żaden sposób "podejrzane".

- przyznał Jackiewicz, były mistrz Europy kat. półśredniej.

Przed dwoma laty, również w Niemczech (Gelsenkirchen), ale ze starszym z braci Kliczków - Witalijem, rywalizował Albert Sosnowski. Potyczkę o pas WBC wagi ciężkiej przegrał przed czasem. Jego promotor Krzysztof Zbarski był pod wrażeniem profesjonalizmu, jeśli chodzi o kontrole antydopingowe.

- zaznaczył w rozmowie z PAP.

Na razie nie wiadomo, czy Wach straci wszystkie, a może część pieniędzy zarobionych na walce z Kliczką.

dodał Zbarski.

Wach w rozmowie z PAP zaprzeczył, jakoby świadomie przyjmował zakazane środki. - wspomniał Wach. Dodał, że jeśli informacja o dopingu się potwierdzi, będzie wnioskował o przebadanie próbki B.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj