Anthony Joshua pokonał przez nokaut Władimira
Kliczkę. Starcie gigantów na Wembley transmitował Polsat. Po walce dziennikarz prowadzący studio zadzwonił z prośbą o komentarz do boksera Mariusza Wacha. Jak się po chwili okazało, polski pięściarz zdawał się bardziej "zamroczony", niż Ukrainiec po ciosach Brytyjczyka.
Pojedynek Joshua - Kliczko na trybunach stadionu Wembley oglądało 90 tys. kibiców. Mimo późnej pory spora grupa fanów śledziła galę z Londynu na antenie stacji Polsat Sport. Po zakończeniu starcia między Ukraińcem a Brytyjczykiem byli oni świadkami kolejnego "nokautu".
Zafundował go Mariusz Wach. Prowadzący studio dziennikarz zadzwonił po opinię do polskiego boksera. Ten odebrał telefon, mimo że jego stan "zamroczenia" był podobny do tego, który miał Kliczko po ciosach Joshuy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|