Wczoraj poinformowaliśmy Was, że Robert Kubica zamieni po sezonie zespół BMW Sauber na Ferrari. Był to oczywiście primaaprilisowy żart. Kubica zostaje w BMW - przynajmniej według naszej wiedzy. Ale przecież doskonale znamy powiedzenie "nigdy nie mów nigdy".
Jak informuje "Przegląd Sportowy", wszystko może się zdarzyć. Fani we Włoszech szaleją za Kubicą i z uwagą śledzą jego karierę. Poza tym trwają spekulacje na temat kierowcy z teamu Ferrari, Felipe Massy. Kierowca dwukrotnie wypadł już z toru po własnych błędach.
"Na rynku jest dwóch kierowców, których przyjście gwarantowałoby Ferrari natychmiastowy sukces" - mówi były szef włoskiego teamu Cesare Fiorio.
Jednym z nich jest Fernando Alonso, drugim... Robert Kubica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|