Nick Heidfeld miał być gwiazdą BMW Sauber, ale to Robert Kubica za każdym razem okazuje sie lepszy. Coraz częściej pojawiają się plotki, że Niemiec zostanie zwolniony. Jednak szef zespołu Mario Theissen stwierdził, że zastąpienie go innym kierowcą przez zakończeniem sezonu nie wchodzi w grę.
Kontrakt Heidfelda obowiązuje do końca obecnego sezonu i pomimo słabych występów niemiecki zespół nie zamierza szukać innego kierowcy przed następnym sezonem - podaje onet.pl.
"Wspieramy Nicka w tych trudnych dla nie go momentach" - mówi Theissen. "Na pewno nie jest mu łatwo, kiedy stara się osiągnąć poziom Roberta w tym sezonie. Jednak jak na razie Polak za każdym razem okazuje się szybszy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|