Robert Kubica nie brał dziś udziału w testach bolidów w Bahrajnie, ale i tak było ciekawie. Chwilę grozy przeżył inny kierowca BMW Sauber - Nick Heidfeld. W pojeździe Niemca doszło do awarii elektroniki. W efekcie w bolidzie BMW... wybuchła gaśnica! Obsługa techniczka pucowała wnętrze pojazdu przez wiele godzin.
Niemiec wykręcił w Bahrajnie trzeci czas - za Kimim Raikkonenem z Ferrari i Jarno Trullim z Toyoty. Tylko ci trzej kierowcy wyjechali zresztą na tor Sakhir.
W środę na tor wyjadą Nick Heidfeld, Timo Glock i Felipe Massa.
1. Kimi Raikkonen Ferrari 1:32,102 107 okr.
2. Jarno Trulli Toyota 1:32,230 +0,128 149 okr.
3. Nick Heidfeld BMW Sauber 1:32,585 +0,483 104 okr.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|