Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica: Widoczność była niemal zerowa

19 kwietnia 2009, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Robert Kubica pierwszy raz w tym sezonie dojechał do mety, ale nie ma się z czego cieszyć. Polak zajął 13. miejsce w wyścigu o Grand Prix Chin. "Na początku widoczność była niemal zerowa. Większość kierowców, w tym ja, nie wiedziało jak udaje im się utrzymać bolid na torze" - mówi Kubica.

"Może 10 czy 15 okrążeń, na których mogłem pojechać normalnie. Było bardzo dużo wody" - mówił kierowca BMW.

>>>Kubica słabo, podwójna wygrana Red Bulla

"Zahamowałem, bolid dostał jeszcze większej prędkości i skończyło tak, jak się skończyło. Ale bolid jest trwały" - powiedział o kolizji z Jarno Trullim z Toyoty.

"Teraz jedziemy do Bahrajnu. Pierwsze trzy wyścigi trzeba puścić w niepamięć" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj