Oprócz ścigania się w Formule 1 jeden z jej kierowców uwielbia inne wyścigi. Mark Webber, kierowca teamu Red Bull, jest zapalonym kibicem żużla. Australijczyk nie może się doczekać, aż rozpocznie się cykl Grand Prix, który wyłoni mistrza świata.
Webberowi nie wystarczają wrażenia związane z wyścigami Formuły 1. Kiedy tylko znajdzie wolny czas, biegnie na stadion, żeby zobaczyć jakiś żużlowy mecz. "To świetna zabawa - sporo hałasu, kurzu i piękne dziewczyny. Uwielbiam żużel" - mówi kierowca.
Australijczyk nie ogranicza się tylko do oglądania żużla - jest dobrym znajomym Jasona Crumpa i Leigha Adamsa - gwiazdy polskiej Ekstraligi. "To wspaniałe osoby. Podziwiam ich, bo jazda na żużlu jest trudniejsza niż w Formule 1. Prędkości są o wiele mniejsze, ale nie ma hamulców" - tłumaczy Webber.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane