Dziennik Gazeta Prawana logo

Alonso: Albo Hamilton albo ja

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Konflikt w ekipie McLarena narasta. Fernando Alonso ma już serdecznie dość tego, że debiutant Lewis Hamilton jest na świeczniku, a nie on - dwukrotny mistrz świata. Po Grand Prix Węgier miał postawić ultimatum szefom teamu. "Albo Hamilton, albo ja" - miał powiedzieć Alonso.

Fernando Alonso uważa, że Hamilton jest faworyzowany przez mechaników i szefów teamu. Jeździ lepszym bolidem i przez to wygrywa. Podczas kwalifikacji do GP Węgier Hiszpanowi puściły nerwy. Zablokował Hamiltona i został za to zrugany.

W końcu powiedział, że ma dość. "Albo on odejdzie albo ja" - miał powiedzieć po wyścigu. Podobno szef Renault Flavio Briatore zaproponował mu nawet powrót do stajni, w której odnosił największe sukcesy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj