Dziennik Gazeta Prawana logo

Hamilton: Nie ma wojny w McLarenie

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie ma sensu się kłócić - uznał Lewis Hamilton. Lider klasyfikacji generalnej Formuły 1 zaprzeczył doniesieniom mediów o wojnie w ekipie McLarena. "Jesteśmy z Fernando Alonso bardzo ambitni - stąd czasami się denerwujemy. Jednak zawsze mamy dobre kontakty" - powiedział Brytyjczyk.

Według mediów do sprzeczki w ekipie McLarena doszło po wyścigu o Grand Prix Węgier. Podczas kwalifikacji do zawodów Alonso miał nie pozwolić Hamiltonowi na zjechanie do pit stopu. Przez to Anglik nie mógł zmienić opon.

Jednak Hamilton zaprzeczył w czwartek doniesieniom prasy. "Na torze dochodzi czasem do kolizji między zawodnikami. Wszyscy chcą wypaść jak najlepiej. Każdy walczy o zwycięstwo" - wytłumaczył Brytyjczyk.

Lider klasyfikacji generalnej kierowców obiecał także, że osobiście porozmawia z Alonso. "Wykorzystam przerwę między wyścigami Formuły 1 i spotkam się z Fernando" - zakończył 22-letni zawodnik McLarena.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj