Dziennik Gazeta Prawana logo

Alonso o wypadku Kubicy: Byłem w szoku

19 marca 2011, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alonso o wypadku Kubicy: Byłem w szoku
AP
Jeżdżący w zespole Ferrari Fernando Alonso powiedział dziennikowi "Corriere della Sera", że wypadek jego przyjaciela Roberta Kubicy na rajdzie samochodowym był dla niego szokiem. Podkreślił, że kierowcy Formuły 1 potrzebują mocnych wrażeń i treningu.

W opublikowanym w sobotę wywiadzie dla największej włoskiej gazety Alonso opowiedział, że z informacją o wypadku Kubicy 6 lutego w Ligurii zadzwonił do niego były szef jego niegdyś macierzystego zespołu Renault Flavio Briatore.

"Byłem wtedy we Włoszech, zadzwoniłem natychmiast do menedżera Roberta, powiedział mi, że wypadek był fatalny. Natychmiast pojechałem do niego. Byłem w stanie szoku, dwa dni wcześniej byliśmy w Walencji na testach, a potem oni ci mówią, że jest w bardzo ciężkim stanie. Nie chce się w to wierzyć" - podkreślił hiszpański kierowca.

Zapytany o to, co skłania kierowców Formuły 1 do podejmowania ryzyka także podczas wakacji, Alonso odparł: "Potrzebujemy takich emocji. Teraz w Formule 1 zabronione są testy. Przez cztery miesiące jesteśmy bez samochodu, bez adrenaliny, bez kierownicy. Musimy znaleźć inne rzeczy, by trenować, a także być żyć. Nie możemy siedzieć w domu".

Na uwagę, że to świadczy o tym, że kierowcy Formuły 1 są "trochę szaleni", zareagował mówiąc: "Nie. Szalony jest ten, kto jedzie autostradą 200 kilometrów na godzinę. Rajd w samochodzie z homologacją, z kaskiem i pasami bezpieczeństwa, to nie jest szaleństwo" - ocenił dwukrotny mistrz świata.

Kubica 6 lutego doznał poważnych obrażeń w wypadku na trasie rajdu samochodowego Ronde di Andora. Trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie, groziła mu nawet amputacja zmiażdżonej dłoni. W ciągu 10 dni przeszedł trzy skomplikowane operacje, a następnie jeszcze jedną 12 marca, która miała usprawnić funkcjonowanie łokcia. Od kilkunastu dni przechodzi rehabilitację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj