Dziennik Gazeta Prawana logo

Red Bull-Renault nie przedłużył kontraktu z Webberem

28 lipca 2011, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Red Bull-Renault nie przedłużył kontraktu z Webberem
PAP/EPA
W prasie wciąż wraca temat przyszłości Marka Webbera w ekipie Red Bull-Renault. W tym tygodniu dziennikarze pisali już o tym, że Australijczyk przedłużył na rok 2012 kontrakt ze swoim zespołem. Jednak w czwartek zdementowało to szefostwo austriackiego teamu.

W poniedziałek informacje o nowej rocznej umowie Webbera pojawiły się w kilku skandynawskich i brytyjskich gazetach. Zapowiadano potwierdzenie tego faktu podczas weekendu o Grand Prix Węgier na torze Hungaroring. Spekulacje na ten temat podsycało milczenie kierowcy i przedstawicieli zespołu. Dopiero w czwartek szef Red Bull-Renault Christian Horner oficjalnie zaprzeczył tym doniesieniom.

Jednocześnie przyznał jednak, że rozmowy toczą się we właściwym kierunku i są bliskie sfinalizowania: "Mało kto chyba potrafi sobie wyobrazić nasz zespół bez Sebastiana Vettela. Ja osobiście nie bardzo mogę sobie wyobrazić, że zabraknie w nim Marka, a też nie widzę za bardzo kto mógłby go zastąpić. Myślę, że decyzja w sprawie jego przyszłości już zapadła, więc przyjdzie czas na złożenie podpisów pod nowym kontraktem".

Vettel broni w tym sezonie tytułu mistrza świata i prowadzi w klasyfikacji kierowców z dorobkiem 216 pkt. Taką zdobycz dało mu sześć triumfów i trzy drugie miejsca w dziesięciu startach. Tylko w ostatnią niedzielę, podczas "domowego" wyścigu o Grand Prix Niemiec, nie znalazł się na podium - był czwarty.

Wiceliderem MŚ jest Webber, który choć jeszcze w tym roku nie odniósł zwycięstwa, zgromadził 139 pkt. Obaj sprawili, że zespół spod znaku "Czerwonego Byka" ma już na koncie 355 pkt, ponad sto więcej od kolejnych rywali. Pewnie dlatego niedzielną "wpadkę" na Nuerburgringu Horner stara się bagatelizować.

"Nie można przecież wygrywać wszystkich wyścigów w sezonie. Pomijając fakt, że byłoby to po prostu nudne, to zwyczajnie nie można być cały czas w najwyższej formie. Moglibyśmy się martwić, gdyby nasze bolidy nie dotarły do mety. Jednak trzecie miejsce Marka i czwarte Sebastiana w Niemczech, to dobre wyniki" - dodał.

Niedzielna GP Węgier będzie jedenastą eliminacją tegorocznych MŚ. Po niej nastąpi czterotygodniowa wakacyjna przerwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj