Rozmawia Tomasz Gorazdowski, Program III Polskie Radio >>>
opowiadał Rafał Sonik.
Polakowi nie dopisało też szczęście, bo po jednym ze zjazdów trafił na przesmyk zablokowany przez samochody. – przyznał.
Zadowolony z siebie był również 17. na mecie Kamil Wiśniewski. – Z podkreślił.
Rajdowiec jadący w grupie quadów z napędem na cztery koła tym razem zaliczył wszystkie obowiązkowe punkty trasy i przesunął się w klasyfikacji zmagań na 30. Pozycję. - – dodał.
Niestety z powodu awarii silnika rywalizację musiał zakończył motocyklista Jakub Piątek. Sporo problemów mieli również kierowcy samochodów.– mówił Sonik.
W poniedziałek sytuacja może się powtórzyć, bo rywalizacja znów będzie toczyć się na wydmach. Rajdowa kolumna przejedzie z Pisco do miejscowości San Juan de Marcona. Na początek zawodnicy pokonają odcinek specjalny liczący 296 km, a następnie aż 504 km dojazdówki.