Byłoby lepiej, gdyby nie problemy z bolidem. Robert Kubica wykręcił 6. i 14. czas w trakcie piątkowych treningów przed niedzielnym Grand Prix Chin. "Musimy napracować się nad ustawieniami i balansem bolidu, ponieważ byliśmy zawiedzeni tym, jak się bolid zachowywał" - powiedział kierowca BMW Sauber.
Nasz jedynak w Formule 1 i tak znalazł optymistyczny akcent. "Mój dzień był nieco lepszy niż Nicka, gdyż miałem mniej problemów. W drugiej sesji udało mi się osiągnąć prędkość maksymalną, której nam brakowało w pierwszej sesji treningowej" - tłumaczył Kubica.
Nick Heidfelda zaś prześladował pech. "Oczywiście jestem zawiedziony, że nie mogłem dzisiaj pojeździć zbyt dużo. W obu sesjach miałem wyciek z układu hydraulicznego, co wymagało wymiany skrzyni biegów" - żalił się niemiecki kierowca.
W sobotę o godzinie 8.00 polskiego czasu odbędą się kwalifikacje do niedzielnego Grand Prix Chin na torze w Szanghaju (godz. 8.00).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|