Gdyby nie pech i ciągłe kłopoty z bolidem to byłoby znacznie lepiej. Ale i tak pierwszy pełny sezon startów w Formule 1 nie był zły dla Roberta Kubicy. W ostatnim wyścigu - Grand Prix Brazylii - był piąty. W klasyfikacji generalnej Polak zajął dobre szóste miejsce. Naszemu kierowcy należą się brawa.
Robert Kubica miał poważne problemy już od początku sezonu. A to awarie skrzyni biegów, a to spojler. W bolidzie naszego jedynaka w Formule 1 potrafił się zepsuć nawet klapa od wlewu paliwa. Kubica miał też bardzo groźny wypadek podczas Grand Prix Kanady. Na szczęście wyszedł z niego cało.
Mimo tych przeciwności Kubica zajął wysokie szóste miejsce w klasyfikacji końcowej. Do kolegi z zespołu BMW Sauber, Nicka Heidfelda stracił 22 punkty. W tym sezonie Kubicy nie udało się tylko stanąć po raz drugi w karierze na podium. Ale nic straconego. Kolejny sezon rozpocznie się już w marcu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane