Dziennik Gazeta Prawana logo

Hamilton broni kierowców Ferrari

19 października 2008, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Podczas niedzielnego Grand Prix Chin kierowcy Ferrari pokazali, że przepisy Formuły 1 mają w głębokim poważaniu. Na kilka okrążeń przed metą Kimi Raikkonen, nawet nie pozorując walki, przepuścił swojego kolegę zespołu Felpie Massę, by ten cały czas mógł liczyć się walce o mistrzostwa świata. "Postąpiłem tak, jak postąpiłem. W tej sytuacji było to zachowanie całkowicie naturalne" - powiedział Fin.

Raikkonen nawet nie starał się ukryć, że przepuścił Massę celowo. Wiedział bowiem, że właśnie tego oczekiwali od niego szefowie zespołu, którzy cały czas liczą na tytuł dla Brazylijczyka.

Co ciekawe, zachowania kierowców Ferrari nie potępił Hamilton, czyli ten, którego dwa dodatkowe punkty dla Massy powinny najbardziej martwić. "Nie ma o czym mówić. My na ich miejscu postąpiliśmy pewnie dokładnie tak samo" - powiedział kierowca McLarena.

"To gra zespołowa i pod tym względem kierowcy Ferrari wykonali wspaniałą pracę" - dodał po chwili.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj