Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tu dzisiaj być i być częścią zespołu Alpine - powiedział Zidane mocno zaskoczonej publiczności podczas prezentacji, która odbyła się w dawnej drukarni gazet w londyńskiej dzielnicy Docklands.
Alpine w sezonie F1 2022 wywalczyło w klasyfikacji konstruktorów czwartą lokatę. Różnica do trzeciego miejsca była duża i w tym roku musimy ją zniwelować" - powiedział szef zespołu Otmar Szafnauer. Dodał, że "aby to osiągnąć, musimy rozwijać się w szybszym tempie niż jakikolwiek inny zespół Formuły 1. Być może pomoże nam w tym Zidane - dodał.
Z obecności w zespole 50-letniego Francuza bardzo zadowolony jest kierowca Alpine Pierre Gasly.
Był jednym z moich idoli gdy byłem dzieckiem - przyznał Gasly. Zacząłem grać w piłkę nożną w wieku pięciu lat i zawsze chciałem mieć na koszulce numer 10, ten z jakim występował na boisku. Teraz jestem z nim +na żywo+, to wielka niespodzianka - dodał.
Ostatnio Zidane był związany z Realem Madryt. Z tym klubem czterokrotnie triumfował w Lidze Mistrzów - raz jako piłkarz (2002) i trzykrotnie z rzędu jako trener (2016-18). Pod koniec maja 2021 roku zrezygnował z pracy w hiszpańskim klubie, który prowadził w latach 2016-2018 oraz 2019-2021.
Pod jego wodzą Real wywalczył m.in. dwa razy mistrzostwo kraju. Ale w sezonie 2020/21 zespół nie zdobył jednak żadnego trofeum, a taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz od 11 lat. To było powodem odejścia szkoleniowca.
Zidane był jednym z najlepszych piłkarzy świata przełomu wieków. Trzykrotnie wygrał plebiscyt na Piłkarza Roku FIFA: w 1998, 2000 i 2003 roku. Był kapitanem reprezentacji Francji, gdy zdobywała mistrzostwo świata (1998) i Europy (2000). Osiągnął wiele sukcesów klubowych z Girondins Bordeaux, Juventusem Turyn i Realem, w którego barwach występował w latach 2001-2006. Z "Królewskimi" zdobył m.in. tytuł mistrza Hiszpanii (2003) oraz triumfował w Lidze Mistrzów (2002).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
