Zespół mający swoją siedzibę w Silverstone pokazał się z dobrej strony już w piątkowych treningach, gdy Alonso uzyskał najpierw drugi, a potem pierwszy czas okrążenia. Stroll, którego start do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania ze względu na kontuzję nadgarstka, był dwukrotnie szósty.
W sobotniej sesji treningowej Alonso znów był najszybszy. Nieco gorzej było w kwalifikacjach - Hiszpan był piąty, Kanadyjczyk ósmy, ale obaj awansowali w niedzielnym wyścigu o dwie lokaty. Zwyciężył broniący tytułu Holender Max Verstappen (Red Bull).
Przed tym weekendem można raczej było się spodziewać, że Aston Martin będzie rywalem co najwyżej dla McLarena, Haasa czy Alpine, jednak pokazał, że jest w stanie wygrać nawet z Mercedesem i Ferrari. To odbiło się na giełdzie - wartość akcji koncernu w poniedziałkowy poranek była wyższa o 24,66 procent niż w ubiegłym tygodniu.
Kolejny wyścig mistrzostw świata Formuły 1 odbędzie się 19 marca w Arabii Saudyjskiej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.