Koszykarze Prokomu i Anwilu rozegrali zaległy mecz z 10. kolejki PLK. Gospodarze okazali się lepsi i wygrali rzutem na taśmę 68:65. Spotkanie było niezwykle zacięte, a jego losy ważyły się do ostatnich sekund. Prokom poprowadził do zwycięstwa niezawodny David Logan.
Mecz lepiej zaczęli jednak goście, którzy panowali na parkiecie w pierwszej kwarcie. Później jednak Prokom się przebudził i w trzeciej kwarcie to sopocianie
nieznacznie prowadzili. Tyle tylko, że Anwil nie odpuszczał. Mecz toczył się w tempie punkt za punkt, rzut za rzut. Na 90 sekund przed końcem za trzy punkty trafił - na tablicy pokazał się wynik 66:65. Później młody Zamojski zablokował atak Anwilu i była to kluczowa akcja spotkania. Na koniec kolejne dwa punkty zdobył Logan, a Modric z Anwilu
nie dał rady rzucić żadnego z dwóch rzutów wolnych podyktowanych za faul. (14:18, 22:11, 14:16, 18:20
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|