Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiński olbrzym chciał grać w NBA, ale jest za słaby

13 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Natura wzrostu mu nie pożałowała, ale w NBA i tak nie zagra. Siódmy najwyższy człowiek na kuli ziemskiej Sun Ming Ming może zapomnieć o występach w najlepszej lidze świata. Mierzący 236 cm wzrostu i ważący prawie 168 kg Chińczyk po prostu jest za słaby. Na pocieszenie zostanie mu gra w cyrkowej drużynie Harlem Globetrotters.
Ming Ming od trzech lat przebywa w Stanach Zjednoczonych i ma nadzieję, że ktoś go weźmie do jakiejkolwiek drużyny NBA. 24-letni koszykarz chciał pójść w ślady swojego rodaka - obecnego centera drużyny Houston Rockets Yao Ming. Nic z tego. Wszystkie kluby NBA uznały, że jest za słaby.

Ming Ming jednak podpisał umowę, ale nie w elitarnej lidze świata. Będzie występował w zwariowanej drużynie z Harlemu. Zawodnicy tego zespołu zwiedzili już 118 krajów (w 1997 roku byli w Polsce), zabawiając kibiców swoimi sztuczkami.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj