Dziennik Gazeta Prawana logo

Warriors i Pelicans blisko awansu do drugiej fazy play off ligi NBA

20 kwietnia 2018, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kevin Durant i Kyle Anderson
Kevin Durant i Kyle Anderson/PAP/EPA
Koszykarze Golden State Warriors pokonali na wyjeździe San Antonio Spurs 110:97 i potrzebują jeszcze jednej wygranej, aby zagrać w drugiej rundzie fazy play off. W rywalizacji do czterech zwycięstw 3-0 prowadzą także New Orleans Pelicans z Portland Trail Blazers.

Spotkanie w Teksasie było wyrównane w pierwszej połowie. Tak, jak w poprzednich meczach w końcu jednak przyszedł moment, w którym Warriors zaczęli budować przewagę. Po trzech kwartach wyniosła ona 12 punktów, a później wzrosła nawet do 19 i obrońcy tytułu odnieśli kolejne wyraźne zwycięstwo.

Wśród "Wojowników" najlepszy był Kevin Durant. Zdobył 26 punktów, a także miał dziewięć zbiórek i sześć asyst. Pod koniec spotkania musiał opuścić parkiet z powodu skręcenia stawu skokowego.

- uspokajał.

Wszystko wskazuje na to, że wyjątkowo ciężki dla Spurs sezon nie potrwa już długo. Jeszcze żadnej drużynie w historii NBA nie udało się wygrać rywalizacji do czterech zwycięstw, jeśli przegrywała 0-3.

Niemal przez całe rozgrywki 2017/18 "Ostrogi" musiały sobie radzić bez największej gwiazdy. Kawhi Leonard zmaga się z przewleką kontuzją mięśnia uda. W czwartek natomiast na ławce zabrakło ich trenera Gregga Popovicha, którego żona Erin zmarła dzień wcześniej. Małżeństwem byli przez 40 lat.

- powiedział rozgrywający Spurs Tony Parker.

Pelicans natomiast po dwóch zwycięstwach na wyjeździe, tym razem u siebie pokonali Trail Blazers 119:102. W każdym z tych meczów inny ich zawodnik zdobywał co najmniej 30 pkt. Najpierw byli to Anthony Davis i Jrue Holiday, a minionej nocy błysnął Nikola Mirotic. Mający czarnogórskie pochodzenie reprezentant Hiszpanii uzyskał ich 30, trafiając 12 z 15 rzutów z gry.

- przyznał 27-latek.

Czwarte spotkanie już w sobotę, również w Nowym Orleanie.

Prowadzenie w serii odzyskała Philadelphia 76ers. Po zwycięstwie na inaugurację i porażce w drugim meczu, w czwartek pokonała na wyjeździe Miami Heat 128:108. O zwycięstwie gości zadecydowała świetna w ich wykonaniu czwarta kwarta. Zdobyli w niej 32 punkty, a rywalom pozwolili na zaledwie 14.

W zwycięskiej drużynie najlepszy był wracający do zdrowia Joel Embiid, który zdobył 23 punkty. Kameruńczyk grał w specjalnej masce ochronnej. Niespełna miesiąc temu doznał złamania kości oczodołu. Dla pokonanych również 23 pkt uzyskał Słoweniec Goran Dragic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj