Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Gortat bez punktu, Clippers przegrali w Filadelfii

2 listopada 2018, 09:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Gortat
Marcin Gortat/Newspix
Marcin Gortat po raz trzeci w tym sezonie nie zdołał zdobyć punktu w meczu ligi NBA, a jego Los Angeles Clippers przegrali na wyjeździe z Philadelphia 76ers 113:122. Zespół polskiego koszykarza z bilansem 4-4 zajmuje dziesiąte miejsce w Konferencji Zachodniej.

Gortat wyszedł na parkiet w podstawowej piątce, ale łącznie przebywał na nim tylko dziewięć minut. Oddał jeden niecelny rzut z gry, miał dwie zbiórki, jedną asystę, jeden blok, dwie straty i popełnił cztery faule.

Znacznie lepiej poradził sobie zmiennik Polaka - Boban Marjanovic. Serb grał 23 minuty i uzyskał 15 pkt, miał 11 zbiórek oraz trzy bloki. Żadnemu z nich nie udało się jednak zatrzymać Joela Embiida.

Kameruński środkowy "Szóstek" dominował na parkiecie. Na koncie zapisał 41 pkt, 13 zbiórek i cztery bloki. To był jego już szósty w tym sezonie mecz, który kończył z dorobkiem co najmniej 30 pkt i 10 zbiórek.

"Najważniejsze to grać agresywnie i trzymać się koncepcji wypracowanej przez trenera" - powiedział bohater wieczoru.

Gospodarze w drugiej kwarcie osiągnęli 22-punktową przewagę, ale w kolejnej niespodziewanie ją roztrwonili. Clippers wyszli nawet na niewielkie prowadzenie, jednak w ostatniej części gry miejscowi znów prezentowali się znacznie lepiej.

Dla pokonanych najwięcej punktów zdobyli: rezerwowy Lou Williams - 26, Włoch Danilo Gallinari - 25 i Tobias Harris - 24.

Kolejny mecz drużyna Gortata rozegra już w piątek, na wyjeździe z Orlando Magic (2-5).

W sezonie 2018/19 nie ma już niepokonanej drużyny. W szlagierowym meczu Konferencji Wschodniej perfekcyjni do tej pory Milwaukee Bucks ulegli na wyjeździe Boston Celtics 113:117.

Bostończycy sięgnęli po broń, która w NBA systematycznie zyskuje na popularności, czyli rzuty za trzy punkty. Trafili aż 24 próby z dystansu, a do wyrównania ligowego rekordu należącego od marca 2017 roku do Cleveland Cavaliers zabrakło im jednego celnego rzutu.

Najlepszy w zwycięskim zespole był Kyrie Irving - 28 pkt. W ekipie "Kozłów" na wyróżnienie zasłużył Grek Giannis Antetokounmpo - 33 pkt i 11 zbiórek.

Z bilansem 7-1 Bucks utrzymali prowadzenie w tabeli. Taki sam dorobek mają koszykarze Toronto Raptors, którzy minionej nocy odpoczywali. Trzecie miejsce zajmują Celtics (6-2). Na Zachodzie najlepsi są Golden State Warriors (8-1). Obrońcy tytułu również tego dnia nie grali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj