Dziennik Gazeta Prawana logo

Hej, hej, witamy znów w NBA! Mistrzowie zaczęli sezon od zwycięstwa

23 października 2019, 10:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W derbach LA lepsi okazali się Clippers
W derbach LA lepsi okazali się Clippers/PAP/EPA
Broniący tytułu koszykarze Toronto Raptors w pierwszym meczu sezonu 2019/20 ligi NBA wygrali po dogrywce we własnej hali z New Orleans Pelicans 130:122. Natomiast w derbach Los Angeles lepsi okazali się Clippers, którzy pokonali Lakers 112:102.

Spotkanie w Kanadzie poprzedziła mistrzowska ceremonia. Pod dachem hali odsłonięto informujący o tytule baner, a koszykarze i sztab tradycyjnie otrzymali stosowne pierścienie.

Podniosła atmosfera chyba zdekoncentrowała gospodarzy, bo w pierwszej połowie Pelicans prowadzili różnicą nawet 11 punktów. Po przerwie natomiast spotkanie było bardzo wyrównane i potrzebna była dogrywka. O porażce gości zadecydowała strzelecka niemoc, która w pewnym momencie ich dopadła. Przez ostatnie dwie minuty dodatkowego czasu gry Pelicans nie zdobyli bowiem nawet punktu.

Raptors do triumfu poprowadzili Fred VanVleet, który uzyskując 34 pkt ustanowił rekord kariery, oraz Kameruńczyk Pascal Siakam - 34 pkt, 18 zbiórek i pięć asyst. Kyle Lowry dołożył 22 pkt.

- komplementował kolegów Lowry.

- ocenił trener Pelicans Alvin Gentry.

Drużyna z Nowego Orleanu zaczęła sezon bez wybranego z pierwszym numerem w drafcie Ziona Williamsona. 19-latek z powodu kontuzji kolana wróci do gry za około dwa miesiące. We wtorek wśród Pelicans najlepszy był Brandon Ingram - 22 pkt.

Raptors nie daje się większych szans na powtórzenie czerwcowego sukcesu, bo latem stracili dwóch podstawowych zawodników - najbardziej wartościowego gracza (MVP) finałów Kawhiego Leonarda i Danny'ego Greena. Obaj przenieśli się do Los Angeles i od razu stanęli naprzeciw siebie.

Przejście Leonarda i Paula George'a do Clippers z miejsca uczyniło ten zespół faworytem rozgrywek. We wtorek George z powodu kontuzji nie mógł wystąpić, ale zespół trenera Doca Riversa i tak był górą.

Spotkanie rozstrzygnęło się w czwartej kwarcie, która zaczynała się przy stanie 85:85. W niej jednak Clippers szybko przejęli inicjatywę i ostatecznie zwyciężyli wyraźnie. W ich szeregach najlepszy był Leonard, który zdobył 30 pkt. Bardzo dobrze spisali się również rezerwowi, a w szczególności Lou Williams - 21 pkt.

W pokonanej ekipie najskuteczniejszy był Green, który zdobywając 28 pkt przy świetnej skuteczności 10/14 z gry przyćmił największe gwiazdy Lakers. Anthony Davis na swoim koncie zapisał bowiem 25 pkt, 10 zbiórek i pięć asyst, a LeBron James - 18 pkt, dziewięć zbiórek i osiem asyst.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj