Dziennik Gazeta Prawana logo

Sochan wdał się w przepychankę na parkiecie. Polak nie zamierzał odpuścić [WIDEO]

20 grudnia 2023, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
San Antonio Spurs - Milwaukee Bucks
Jeremy Sochan wdał się w przepychankę na parkiecie/Newspix
San Antonio Spurs zanotowali 22. porażkę w sezonie ligi NBA. Tym razem musieli uznać wyższość Milwaukee Bucks, którym ulegli na wyjeździe 119:132. Grający w barwach pokonanych Jeremy Sochan pod koniec meczu znalazł się w centrum uwagi. Polak wziął udział w przepychance z jednym z rywali. 

Sochan, który w całym meczu zdobył 9 punktów wyszedł do gry w pierwszej piątce i przebywał na parkiecie 33 minuty. W tym czasie trafił cztery z 11 rzutów z gry oraz jeden z dwóch wolnych. Jego statystyki uzupełnia 11 zbiórek, osiem asyst i przechwyt. Popełnił też trzy faule.

Wembanyama nie zagrał z powodu kontuzji

Polak w czwartej kwarcie zaczął przepychać się z Bobbym Portisem. Mimo interwencji sędziów żaden zawodnik nie zamierzał odpuścić. Ostatecznie obaj zostali ukarani faulami technicznymi. 

Spotkanie pozbawione było jakichkolwiek emocji. Spurs zaczęli je fatalnie i po sześciu minutach przegrywali 3:21. Bucks już do końca kontrolowali wydarzenia na boisku.

W zwycięskiej ekipie najlepszy był Damian Lillard - 40 punktów. Natomiast Giannis Antetokounmpo zanotował tzw. triple-double, na które złożyło się 11 pkt, 16 asyst i 14 zbiórek.

Lillard przy okazji przekroczył pułap 20000 punktów zdobytych w karierze. Jest 51. w historii NBA zawodnikiem, któremu się to udało i ósmym wśród wciąż aktywnych.

Morant wrócił do gry w wielkim stylu

W szeregach Spurs na wyróżnienie zasługuje Keldon Johnson - 28 pkt i 12 zbiórek. W składzie "Ostróg" zabrakło Francuza Victora Wembanyamy, który zmaga się z opuchniętym stawem skokowym.

Spurs z bilansem 4-22 zajmują ostatnie miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Bucks (20-7) są na drugiej pozycji w Konferencji Wschodniej.

We wtorek po 25-meczowym zawieszeniu za wybryki z bronią palną w mediach społecznościowych do gry wrócił Ja Morant. 24-letni rozgrywający Memphis Grizzlies zdobył 34 punkty i równo z końcową syreną trafił decydujący rzut, po którym jego zespół pokonał na wyjeździe New Orleans Pelicans 115:113.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj