Dziennik Gazeta Prawana logo

Turniej, którego nie będziemy się wstydzić

7 września 2009, 17:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie będzie klapy. Jeszcze w lutym polskim organizatorom EuroBasketu brakowało około 10 mln zł. Dzisiaj o dziurze budżetowej nie ma mowy. Obyło się też bez rzucającego się w oczy zaciskania pasa. Te mistrzostwa mają mieć taką oprawę, na jaką zasługują. W każdym z siedmiu miast organizatorów.

"Jestem właśnie na basket square, jest fantastycznie!" - mówi „Dziennikowi” prezes PZKosz Roman Ludwiczuk. W tle śpiew i muzyka. " To coś jak strefy kibica, które stworzono na Euro 2008. Tylko że o wiele fajniejsze. Bez porównania!"

>>>Trener Bułgarów szantażuje Lampego

Może i Ludwiczuk trochę przesadza, ale kibice rzeczywiście nie mają co narzekać. We Wrocławiu, Gdańsku i innych miastach można wyczuć, że turniej jest głównie dla nich. Nie dla gwiazd Euroligi czy NBA, tylko właśnie dla nich. Ogródki piwne i największe place w polskich metropoliach nie są pilnowane przez tabuny policjantów (to raczej nie słabość służb porządkowych, a fakt, że fani basketu są mniej skorzy do bójek niż fani piłki nożnej), restauratorzy zapraszają do środka, a nie wyganiają.

Na oprawę meczów też nie ma co narzekać. Organizatorzy starają się, aby spektakl chociaż przypominał ten z amerykańskich boisk. Są światła, podkład muzyczny i żywiołowy spiker zachęcający do zabawy. Może nie do takiej, jak na meczach siatkówki w katowickim Spodku, ale to zawsze coś. - powiedział nam Ludwiczuk.

>>>O szansach na medal na razie po cichu

Większość hal, w których będą grać najlepsi, zostały albo stosunkowo niedawno zbudowane (Hala Łuczniczka w Bydgoszczy, Arena Łódź), albo przeszły remont (Hala Stulecia we Wrocławiu, Spodek w Katowicach). Uwagi można mieć za to do poznańskiej Areny (wciąż czeka na gruntowny remont) i nieco przestarzałej gdańskiej Oliwii. "Ale ja był wszystkim obiektom dał szóstkę. To jak nad nimi pracowano, jak starano się je dostosować... Wyrazy uznania przede wszystkim dla władz miast, z którymi współpraca była czasami trudna, ale ostatecznie owocna" - cieszy się Ludwiczuk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj