Dziennik Gazeta Prawana logo

Boston Celtics w połowie drogi do 18. mistrzostwa NBA

10 czerwca 2024, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dallas Mavericks - Boston Celtics
Jaylen Brown i Luka Doncic/PAP/EPA
Boston Celtics zrobili drugi krok w kierunku mistrzowskiego tytułu. We własnej Dallas Mavericks 105:98 i w finale NBA w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 2-0.

Było to czwarte w tym sezonie starcie obu ekip i czwarta wygrana "Celtów", choć najmniej wyraźna.

Kluczowa okazała się końcówka trzeciej kwarty

Po pierwszej, gładkiej wygranej Celtics w finale, tym razem emocji było więcej. Mavericks długo w grze utrzymywał Słoweniec Luka Doncic, który już w pierwszej połowie zdobył 23 punkty, a jego zespół na przerwę schodził przegrywając tylko 51:54.

Kluczowa okazała się końcówka trzeciej kwarty. Wówczas bostończycy powiększyli przewagę do 13 punktów i już do końca kontrolowali wydarzenia na parkiecie.

Wśród Celtics najlepszy był Jrue Holiday. Zdobył 26 punktów, trafiając 11 z 14 rzutów i nie notując nawet jednej straty. Miał także 11 zbiórek, w tym cztery ofensywne, co u rozgrywających jest rzadko spotykane. 

Jayleen Brown dołożył 21 pkt. Tym razem najlepszy strzelcem Jayson Tatum skupił się na podaniach - miał 12 asyst.

Kidd po meczu bronił Doncica

Doncic po przerwie dorobek powiększył do 32 pkt, ale miał także po 11 asyst oraz zbiórek i mógł pochwalić się tzw. triple-double. Drugim strzelcem gości był P.J. Washington - 17 pkt.

Słoweniec mimo udanego występu wziął na siebie winę za porażkę. Doncica bronił trener "Mavs" Jason Kidd.

Celtics na tytuł czekają od 2008 roku. W historii NBA z 36 drużyn, które finał zaczęły od dwóch zwycięstw, aż 31 cieszyło się z mistrzostwa.

Kolejne dwa mecze odbędą się w Dallas, najbliższy zaplanowano na środę. W tegorocznym play off ekipa z Bostonu jeszcze nie przegrała na wyjeździe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj