Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarki Wisły zagrają w Eurolidze

19 października 2009, 17:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koszykarki Wisły Can Pack Kraków zagrają w tym sezonie w Eurolidze -potwierdził prezes krakowskiego klubu Ludwik Miętta-Mikołajewicz. "Dostaliśmy od FIBA Europe oficjalne zawiadomienie" - dodał prezes.

Międzynarodowa Federacja Koszykówki strefy europejskiej (FIBA-Europe) postanowiła przyznać drużynie "Białej Gwiazdy" dziką kartę na rozgrywki Euroligi po tym jak wycofał się z nich CSKA Moskwa. Krakowski klub od kilku miesięcy starał się o jej przyznanie, ale długo wydawało się, że nie będzie to możliwe.

"Pod koniec czerwca zgłosiliśmy swoje aspiracje do gry w Eurolidze jako trzecia polska drużyna. Wówczas FIBA-Europe podjęła decyzję, że dwie tzw. dzikie karty dostaną zespoły z Hiszpanii i Węgier. To wynikało z klasyfikacji narodowych federacji jaką prowadzi FIBA . - przypomniał Miętta-Mikołajewicz.

Jak dodał, podczas ME koszykarzy, które odbyły się w naszych kraju, spotkał się on z Sekretarzem Generalnym FIBA-Europe Narim Zanolinem: "Obiecał mi wówczas, że jeśli zaistnieje sytuacja, że jakaś drużyna wycofa się z rozgrywek, to w pierwszej kolejności będzie brana pod uwagę Wisła Can-Pack".

Wisła miała występować w Pucharze Europy. Po otrzymaniu przez nią dzikiej karty Polskę w Eurolidze reprezentować będą trzy drużyny: mistrz kraju Lotos Gdynia, wicemistrz - KSSSE AZS Gorzów Wielkopolski oraz krakowianki.

- obok francuskiego ESB Lille Metropole, chorwackiego Gospic Croatia Osiguranje, hiszpańskiego Halcon Avenida Salamanka, węgierskiego MiZo Pecs 2010 i Beretty Famili Schio z Włoch.

"Patrząc na składy tych zespołów wydaje się, że bardzo mocnymi drużynami są Halcon i MiZo. Pozostałe trzy drużyny prezentują zbliżony poziom do Wisły Can Pack" - powiedział trener krakowskiego zespołu Jose Hernandez.

Szkoleniowiec Wisły dodał, że problemem jest, że zespół był przygotowywany pod kątem Pucharu Europy, a nie Euroligi. Między innymi dlatego klub zgodził się aby dopiero w listopadzie dołączyła do drużyny Iziane Castro Marques. Jej brak w pierwszych meczach Euroligi może być poważnym problemem dla "Białej Gwiazdy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj